
Tworząc ten wpis na blogu już teraz wiem, że 25% z Was zaraz przestanie go czytać. W połowie odpadnie łącznie 40%. Jeszcze nie wiadomo o czym jest ale większość przeskanowała już pogrubione słowa kluczowe. Prawdopodobnie twierdząc taaak o tym już było. Pisząc to zdanie już wiem, że straciłem najlepsze miejsce na zaprezentowanie najważniejszych informacji o poniższym tekście. Teraz będzie już tylko gorzej ;)
Skąd te domysły?
To nie domysły, w internecie nie ma dla nich miejsca. Można znaleźć co najwyżej błędnie interpretowane statystyki. Internet to medium najlepiej mierzalne ze wszystkich. Każda dana jest do sprawdzenia. Procenty podane wcześniej biorą się z doświadczenia i teorii, które tu się często pokrywają.
Skoro tak, to po co w ogóle pisać? Odpowiedź jest prosta – żeby być znalezionym. Czy ktoś z Was wchodzi na stronę, na której nic się nie zmienia? W dzisiejszym świecie wszystko się zmienia coraz szybciej. Czy to mapa świata, moda, zdanie polityka… można wymieniać bez końca. Dlaczego w związku z tym serwisy internetowe wielu firm i instytucji po prostu nie żyją?
Zarówno my jak i wszechobecna wyszukiwarka Google na pierwszym miejscu stawiamy często aktualizowane serwisy, które publikują informacje na interesujące nas tematy. Jeśli tak to dlaczego sklep ogranicza się do banalnego stwierdzenia „czerwone skarpetki”, a nie daje pomysłów na dobranie kompletnego stroju z ich oferty? Dlaczego nie podaje informacji o zaletach swojej oferty? Dlaczego nie publikuje żadnej wskazówki poza tym, jak mogę zapłacić?
Warto postawić na content
Wydawcy serwisów działają kompletnie inaczej. Dopasowują się do trendów rynku, piszą o tym o czym użytkownicy chcą czytać, skupiają się nie tylko na działaniu wyszukiwarki ale na tym jak i czego ludzie szukają. Zdobywają ruch i zasięg a sprzedają… reklamy. Finalnie sklep, który nie tworzy treści kupuje reklamy w domu mediowym, który tworzy kampanię i opłaca handlowców, którzy opłacają serwisy (contentowe, zawierający treści), które następnie opłacają swoich sprzedawców wraz z całą infrastrukturą i wszystkimi działami wspierającymi, a finalnie opłaca redaktorów.
Długi łańcuszek? Content marketing znacznie go skraca. Łączy bezpośrednio markę z klientem dzięki publikacji ciekawego, unikalnego i poszukiwanego contentu. To właśnie firma content marketingowa zamiast kupować reklamy, tworzyć kampanię, opłacać kilku handlowców i kilka serwisów buduje zasięg dla klienta poprzez publikacje szukanego contentu.
Korzyści nie sposób zliczyć
Trzeba pamiętać, że content marketing to działanie długofalowe ale najtańsze i dające najlepsze efekty. Ruch wokół contentu rośnie naturalnie, sam rozprzestrzenia się w internecie. Jeśli firma nie zamierza znikać z rynku za moment, to - powiedzmy - po około 3 latach ma taki zasięg w grupie docelowej jakiego nie powstydzi się żaden dobry serwis. Jak uczy rynek internetowy – warto być pierwszym!
al. J. Ch. Szucha 8
00-580 Warszawa
biuro@cppolska.com.pl
tel.: +48 22 627 26 60-70
fax: +48 22 627 26 71